Piórko 2020

Książka pt.: O Malwinie i tajemnicy dziadka piwnicy

"O Malwinie i tajemnicy dziadka piwnicy"

Historia o sile dobrych uczynków,
która zainspiruje małych i dużych.

Laureaci 2020

Zdjęcie - Agnieszka Syczyło

Laureatka w Kategorii TekstAgnieszka Syczyło

Pochodzi z Witaszyc, nieopodal Jarocina. Absolwentka Politechniki Poznańskiej wydziału Budownictwa i Inżynierii Środowiska. Mama siedmioletniej Zosi. Mieszka i pracuje w Poznaniu. Zawodowo aktywna w obszarze Category Managementu, obecnie w branży kosmetycznej. Hobbystycznie uprawia amatorską twórczość do szuflady. Wierzy, że umysł ścisły żyjący w zgodzie z humanistyczną naturą wpływają na to, by słowa w zdaniach miały swój określony porządek, nie gubiły kropek, przecinków, a przede wszystkim sensu. Idea, by literatura od najmłodszych lat wpajała dobre wartości jest bliska jej sercu.


Kapituła konkursu po raz pierwszy zadecydowała o przyznaniu wyróżnień, które są naszym sposobem na wyrażenie uznania dla autorów tych nadesłanych prac, które zyskały przychylność jury, do końca walcząc o zwycięstwo w konkursie:

  • Anna Czajkowska, Tytuł pracy: Wesołe Miasteczko
  • Dominika Worek, Tytuł pracy: Hanabi
  • Justyna Kopystyńska, Tytuł pracy: Druga noga czarownicy
  • Estera Muszkiet-Wiazowska, Tytuł pracy: Złoty deszcz
Zdjęcie - Magdalena Starowicz

Laureatka w Kategorii Ilustracje Magdalena Starowicz

Z wykształcenia jest grafikiem, absolwentką Uniwersytetu Śląskiego Wydziału Artystycznego w Cieszynie. Do niedawna związana była głównie z projektowaniem graficznym. Po kilku latach pracy w agencji reklamowej zrezygnowała z niej, aby robić to, co sprawia jej największą satysfakcję, czyli rysować. Tak zaczęła się jej przygoda w świecie ilustracji. Ta przygoda trwa do dziś. Prywatnie lubi spacery z chłopakiem i psem w odludne miejsca w otoczeniu zieleni. Jest weganką, na co dzień stara się żyć eko. Często zastanawia się nad kondycją współczesnego człowieka i jego relacją z naturą. Uwielbia snuć wizje lepszego świata. Wszyscy w nim są równi, a najważniejsze jest bycie dobrym.


Kapituła konkursu zadecydowała o przyznaniu wyróżnień, które są naszym sposobem na wyrażenie uznania dla ilustratorów tych nadesłanych prac, które zyskały przychylność jury, do końca walcząc o zwycięstwo w konkursie:

  • Magdalena Jakubowska
  • Julia Lipińska

Opinie Jury

"Historia Malwiny to opowieść o tym, jak pomaganie innym może być zaraźliwe. Ta historia mogła się wydarzyć w każdym polskim mieście czy miasteczku, ale dzięki pobudzającym wyobraźnię ilustracjom przenosi czytelnika w miejscu i czasie"

Arkadiusz Mierzwa

"Świetny rysunek, wysmakowana kolorystyka, duża porcja poczucia humoru - nic dodać, nic ująć. Takich ilustracji można tylko pozazdrościć!"

Aleksandra Krzanowska

"Historia o Malwinie to wciągająca historia, w której pięknie narysowana bohaterka zaprasza czytelnika do niesamowitego i tajemniczego świata zbudowanego delikatną kreską i wyszukanym kolorem"

Katarzyna Nowowiejska

"To książka, która może zmieniać świat! Początkowo ten najbliższy dziecku, mieszczący się w rodzinnym kręgu ale stopniowo szerszy i szerszy… Autorka inspiruje międzypokoleniową przygodą i po chwili już nie sposób nie zbiec do piwnicy w poszukiwaniu własnych rodzinnych historii."

Agnieszka Karp-Szymańska

Fragment książki

Malwina już wcześniej wyszukiwała informacje w internecie. Razem z koleżanką gromadziły wiadomości o legendach królewskich. Przygotowywały pracę plastyczną. Podobnie więc poradziła sobie tym razem. Wpisała do przeglądarki adres domu dziecka z pocztówki. Budynek jak budynek. Nic nadzwyczajnego. Jedno zdjęcie w galerii przedstawiało piękny, duży ogród i plac zabaw. W ogrodzie na betonowym podeście stał mosiężny posąg – postać grająca na trąbce. To pewnie był ktoś ważny. Może założyciel? Albo zasłużony wychowanek?

– I co, wiesz już wszystko? – Tobiasz przypatrywał się siostrze oparty o futrynę drzwi.

– Na ten moment musi wystarczyć. – Malwina zeskoczyła z krzesła i zeszła do kuchni.

O, jesteś już – powiedziała do mamy, sięgając po jabłko z miski.

– Widziałaś karteczkę, którą ci zostawiłam? – zapytała mama.

– Tak, dziękuję, że się zgodziłaś i że pójdziemy razem. Będzie mi raźniej.

– Nie ma sprawy. – Mama przyłożyła Malwinie rękę do czoła. – Dobrze się czujesz? Jesteś trochę rozpalona. „Może to z podekscytowania” – pomyślała dziewczynka.

– Właściwie rano trochę pobolewało mnie gardło, ale potem przestało.